Dlaczego model językowy nie powinien sam liczyć podatków i wynagrodzeń
Wiedza ekspercka. Treść zweryfikowana: 31 października 2026.
Model językowy przewiduje najbardziej prawdopodobny ciąg słów, a nie wykonuje obliczeń. Dla opisu faktury to zaleta, dla naliczenia składek wadliwa cecha: ten sam przypadek może dać dwa różne wyniki, a błąd nie jest oznaczony żadnym ostrzeżeniem.
Gdzie model jest mocny
- Odczyt faktury ze zdjęcia lub PDF i zamiana go na pola.
- Klasyfikacja pozycji do konta księgowego na podstawie opisu.
- Wyjaśnienie, dlaczego propozycja wygląda tak, a nie inaczej.
- Rozmowa: odpowiedź na pytanie o ekran, termin czy przepis ze wskazaniem źródła.
Gdzie model nie powinien decydować
- Kwoty: podatek, VAT, składki ZUS, zaliczki, amortyzacja, zaokrąglenia i różnice kursowe.
- Daty wynikające z przepisów, np. terminy rozliczeń.
- Wartości prawne: stawki, progi i limity, które zmieniają się z ustawą.
Jak to rozdzielić
- Model tylko przepisuje i klasyfikuje: zwraca dane w ustalonym schemacie, nie liczby wynikowe.
- Wszystkie kwoty liczy zwykły kod, który ma testy porównujące wyniki z oficjalnymi przykładami i kalkulatorami. Pieniądze są liczbami całkowitymi w groszach, bez ułamków.
- Kod sprawdza wynik modelu: suma odczytana ze skanu musi zgadzać się z sumą policzoną z pozycji, a stawka VAT musi należeć do dozwolonych. Rozbieżność trafia do człowieka, nie do księgi.
- Wartości prawne są danymi z cytowanym źródłem i datą obowiązywania, a nie tekstem w programie ani w pamięci modelu.
- Każda propozycja ma ślad: kto ją zrobił, z jaką pewnością i kto zatwierdził.